• Wpisów:112
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:33
  • Licznik odwiedzin:44 809 / 2374 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Byłam, zobaczyłam i kupiłam..
Tak również mnie ogarnął szał Rossmann'owski, co prawda minimalny no ale jednak
Kupiłam tylko 2 rzeczy, ale jaka była walka, żeby dostać się do witryn z kolorówką. Masakra, ludzi od cholery, tłum, nie mówiąc o kolejkach - metrowych
A byłam z ciekawości dziś w Naturze i czułam się wyróżniona jako jedynym klient.. cicho wszędzie głucho wszędzie...
A co kupiłam:

Lakier z miss sporty Lasting Colour Nail Polish
kolor fiolet

Potrzebuje jeszcze jednej malutkiej żółtej maskary, ale na półce pozostał po niej tylko kurz!!!
Nie chce mi się wierzyć że wszyscy się na nią rzucili, pół roku temu było jej na pęczki na półce dziś jest 0.
Widzicie co robi internet z ludźmi normalnie manipulacja

I tak Cię znajdę i wyhaczę
  • awatar Szpunka: Tyle o niej już słyszałam,że muszę w końcu kupić :D
  • awatar FanFunMakeup: też czaję się na tę maskarę :)
  • awatar Eerie: też kupiłam ten tusz, ale u mnie się bardzo osypuje :( może to kwestia czasu dam mu jeszcze szansę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
hejka
wracam do pisania na tym jakże zaniedbanym blogu, moja wina moja wina
Dziś recenzja książkowa.

TYTUŁ: DAWCA
AUTOR: Tess Gerritsen
GATUNEK: Thriller medyczny

OPIS:
Historia młodej stażystki Abby. Dowiaduje się ona o dziwnej praktyce w szpitalu, jedna z pacjentek (dość bogata) otrzymuje serce poza kolejnością.
Czy w to wszystko zamieszany jest jej narzeczony- chirurg Mark?? Czy zaryzykuje swoją karierą, reputacją aby dowiedzieć się prawdy??
W książce jest też historia chłopca, Rosjanina, który płynie na statku do USA gdzie ma być adoptowany. Ale ile w tym prawdy no cóż...

MOJA OCENA:
Książka wciąga. Czyta się szybko z zainteresowaniem. Wychodzą nowe fakty. Zakończenie dla mnie BOMBA nie spodziewałam się , takiego obrotu sprawy.

  • awatar In Wonderland: Zgadzam się, uwielbiam ją do tej pory najbardziej podobał mi się ,,Nosiciel".
  • awatar nestalie: Oooj czyli juz wiem za czym muszę się rozgladnac następnym razem! Strasznie lubię takie książki. Polecam - piaty jeździec apokalipsy, jeśli nie czytalas :) akcja tez ogólnie odbywa się w szpitalu i z tego co pamięta, strasznie mnie wciągnęła ta książka :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Poszukując po sklepach szafy Vipery udało mi się w końcu natrafić na niewielką ekspozycję. Wybrałam dla siebie puder matujący transparentny 503.

OPAKOWANIE
Puder umiejscowiony jest w pudełeczku zamykanym na zatrzask. Przezroczyste plastikowe, łatwo się otwiera. W zestawie był jeszcze bardzo sympatyczny puszek.

KONSYSTENCJA
Puder jest sprasowany, nie kruszy się, bardzo łatwy w aplikacji. Pojemność to 13 g. Wydajność jest dość duża.

ZAPACH
delikatny kwiatowy prawie nie wyczuwalny, po aplikacji całkowicie zanika.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Viperę ciężko dostać przynajmniej ja musiałam pochodzić żeby ją znaleźć. Można kupować w sklepie internetowym
http://www.viperasklep.pl/
Cena za mój puder to ok 15-18zł.

Do wyboru są jeszcze:
- Puder prasowany brązujący wielofunkcyjny 501
- Puder prasowany brązujący ożywiający 502
- Puder prasowany transparentny rozświetlający 504
- Puder prasowany lekko koloryzujący Miodowy 505
- Puder prasowany lekko koloryzujący Naturalny 506
- Puder prasowany lekko koloryzujący Kremowy 507
- Puder prasowany lekko koloryzujący Morelowy 508
- Puder prasowany transparentny z rozświetlającymi drobinkami 509
- Puder prasowany lekko koloryzujący Karmelowy 510

DZIAŁANIE:
-matuje na ok 8-9 godzin (wg mnie to bardzo długo)
-zawsze utrwalam nim makijaż, dzięki niemu nic się nie rozmazuje, przedłuża trwałość make up-u
-nie uwidacznia zmarszczek
-idealnie dopasowuje się do karnacji (ani nie przyciemnia ani nie rozjaśnia skóry)
- zawiera filtry UV
-nadaje jedwabistość skórze
-nawet przy pogodzie +30st C skóra oprószona tym pudrem pozostaje w idealnym stanie


PODSUMOWANIE
Puder z vipery to mój najlepszy kosmetyk, nie ma żadnych wad, a zalety mówią same za siebie. Dziewczyny on matuje na długo!! Sprawdźcie nie pożałujecie.

MOJA OCENA: 10/10
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Na półce w mojej łazience nie może zabraknąć odżywki bez spłukiwania. Po każdym myciu włosów spryskuje jeszcze wilgotne włosy taką odżywką, aby nadać im blasku oraz przede wszystkim aby łatwiej mi było je rozczesać. Właśnie zużyłam kolejną odżywkę w sprayu, myślę że są to najlepsze odżywki w takiej formule. Mowa tu o firmie Schwarzkopf i odżywkach z serii Gliss Kur. Ja zużyłam właśnie z kompleksową płynną keratyną, która matowe i łamliwe włosy ma przeistoczyć w połyskujące jak jedwab
Ponieważ już wcześniej recenzowałam odżywki z tej firmy niżej podaje Wam linka do dokładnej recenzji podobnej odżywki:

http://recenzje.pinger.pl/m/7734741/ekspresowa-odzywka-regeneracyjna-gliss-kur-satin-relax-dwufazowa-bez-splukiwania-schwarzkopf

W skrócie opowiem Wam o tej którą właśnie skończyłam.

OPAKOWANIE
plastikowa butelka, z pompką, przezroczysta, pojemność 200 ml, rozpylacz bardzo precyzyjny

KONSYSTENCJA
dwufazówka, wstrząsamy i już jest wymieszany, lekka formuła nie obciąża włosów

ZAPACH
delikatny kwiatowy zapach

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
wszystkie możliwe półki z odżywkami w sklepach, cena to 13-18 zł

DZIAŁANIE
- nie obciąża włosów
- dużo łatwiej się rozczesują
- są błyszczące
- gładkie w dotyku
- wyglądają zdrowiej
- na pewno poprawia kondycję włosów
- nie łamią się tak często
- nie rozdwajają się końcówki

PODSUMOWANIE
Odżywki z tej firmy bardzo lubię i zawszę do nich wracam. Nigdy jeszcze się na nich nie zwiodłam. Włosy się po nich świetnie rozczesują, ładnie pachną, błyszczą i wyglądają zdrowo cóż chcieć więcej???

MOJA OCENA: 10/10
 

 
Kolejna książka zaliczona. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić że była to najlepsza powieść jaką czytałam. Zawsze fascynowały mnie czasy starożytne, Rzym, Grecja a ta książka jest właśnie o tym i dokładnie wiem iż nie każdemu mogłaby przypaść do gustu.

Co pisze z tył książki:
"W czasach, kiedy Rzymem rządziła dynastia Flawiuszy, a tradycyjne walki gladiatorów coraz rzadziej zaspokajały apetyty żądnej krwi gawiedzi, na arenie pojawił się nowy rodzaj wojownika: gladiator-kobieta"

Coś ode mnie:
Książka opowiada historię kobiety, kapłanki Ateny, Spartanki Lysandry. Trafia ona do niewoli rzymskiej gdzie zostaje gladiatorką. To bardzo pewna siebie, arogancka wojowniczka, odporna na ból, inteligentna, czasami bardzo przemądrzała.
Książka opowiada o bardzo brutalnej rzeczywistości, o życiu na arenie, walce na śmierć i życie. Ale również jest motyw miłości, przyjaźni, oddania, żądzy..
Akcja jest wartka, wiele ciekawych wątków, bardzo krwawo opisane walki dziewczyn. Książka wciąga na maksa, tylko to zakończenie... chętnie przeczytałabym część drugą, ale jej nie ma chyba sama napiszę.. Polecam tym którzy lubą taki rodzaj literatury

 

 
Zużyłam kolejny szampon i muszę Wam o nim troszkę opowiedzieć. Jest to Timotei do włosów normalnych i przetłuszczających się zawiera mieszankę z ekstraktami z pestek winogron, organicznej zielonej herbaty oraz trawy cytrynowej. A najważniejsze to to, że jest bez parabenów.

OPAKOWANIE
butelka plastikowa,nieprzezroczysta, na zatrzask,łatwe otwarcie, pojemność 400 ml

KONSYSTENCJA
półprzezroczysta lekko zielona, gęsta, bardzo wydajna

ZAPACH
bardzo świeży, czuć zieloną herbatę lekko cytrynowy, przyjemny

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
w każdym markecie, hipermarkecie i drogerii, cena zaczyna się od 8zł do 15zł

DZIAŁANIE
* dokładnie myje włosy, które wydają się być świeże i czyste
* włosy są lekkie, puszyste, gładkie, miękkie
* nie przetłuszczają się tak mocna, tzn ja myłam ich co 2-3 dzień
* lekko plącze włosy, bez odżywki się nie obejdzie
* nie swędziała mnie po nim głowa, jest zatem łagodny
* nie wystąpił łupież

PODSUMOWANIE
Szampon jak szampon, dobrze myje włosy, nie wyrządza im żadnej krzywdy, ale też nic nadzwyczajnego z włosami nie robi, jedyną jego zaletą jest to, że NIE ZAWIERA PARABENÓW i zawiera w 100% naturalne ekstrakty.

MOJA OCENA 6/10



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś mam dla Was pewien pomysł.. Zawsze kiedy kończy mi się "prasowanka" nie ważne czy bronzer, róż, rozświetlacz czy po prostu puder mam problem w wygrzebaniem go z pudełka pędzlem. Wpadłam na pomysł aby resztki produktu przerobić w sypki.

W pudełeczku np po kremie Dove, Nivea rozdrabniam delikatnie mój jeszcze sprasowany bronzer. Czynię to zazwyczaj końcówką od pędzelka, patyczkiem, nożykiem, czymś twardym. Gdy w drobny pył rozmiażdżę mój puder może się on nadawać do nakładania, ale jak to robić żeby nie narobić sobie plam..
Ja pędzelek maczam w pyłku następnie na zakrętce dokładnie rozprowadzam na całą długość włosia (po prostu uderzając o zakrętkę) nadmiar strzepuję i dawaj na policzki

Efekt jest piorunujący naprawdę fajnie wygląda.
Można do naszego bronzera dorzucić kończący się rozświetlacz czy róż wtedy efekt będzie jeszcze ciekawszy.

Polecam Wam mój sposób na wykorzystanie resztek kosmetyku (przy okazji dużo szybciej go zużyjemy i będziemy mogły testować kolejny nowy świeżutki, prosto ze sklepowej półki; ))
  • awatar challenge ;): fajny pomysł :)
  • awatar Wiewióra 92: super sprawa w ten sposób odratowałam swój bronzer który w pierwotnej wersji się nie nadawał do niczego :) genialna sprawa polecam :))
  • awatar Erotomanka.: no odkryłaś ameryke ;] od zawsze tak robię. :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co pisze z tyłu książki:

"Tajemnicza klątwa i gra emocji w intrygującej opowieści o rodzinie, naznaczonej piętnem przemocy.."

Coś ode mnie:

Są takie dni, że potrzebuje przeczytać coś bardziej mrocznego, zagadkowego, nieprzewidywalnego. I ta książka właśnie taka jest..
Opowiada historie Madeleine pół Kubanki pół Angielki. Jej mąż utonął w czasie huraganu, matka wyznaje kult santerii, ojciec zaś jest wybitnym malarzem. Główna bohaterka pracuje jako psychoterapeutka a także maluje obrazy z mrówkami w roli głównej. Pewnego dnia do jej gabinetu przychodzi młoda kobieta Rachel, prostytutka, uzależniona seksualnie od swojego alfonsa ojca jej synka. Madeleine w czasie terapii zaczyna dostrzegać podobieństwo do swojej oddanej do adopcji córki.
Czy pomoże dziewczynie wyrwać się z bagna??
co na to jej matka??
Jeśli macie ochotę na dobrą książkę polecam nie zawiedziecie się
  • awatar eel: Hej :) Myślę, że jak każda kobieta uwielbiasz błyskotki - zapraszam więc do siebie :) Ponadto, bardzo proszę o ,,polubienie" mojej strony na Facebooku - niedługo pojawi się możliwość wygrania cudownej biżuterii (musi się tylko zebrać pare osób) http://www.facebook.com/pages/Sklep-Taki-%C5%82adny/282943818462123 Pozdrawiam :)
  • awatar pat18s: brzmi ciekawie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Co pisze z tyłu książki:

"To powieść o kochaniu poza schematami, bez mnożenia powodów. O codzienności, ale i o marzeniach. O ucieczce najpiękniejszej, najbardziej szalonej, najbardziej odlotowej. O ucieczce w miłość. No i o latarni morskiej na dodatek... Słowem, o skoku do wody, tam gdzie błękit jest najintensywniejszy. I to wystarczy."

Coś ode mnie:
Książkę tą znalazłam w dziale polecane, zerknęłam z tył hmm.. może być fajna..
O czym jest?? no o miłości.. bez granic.. Bohaterem głównym jest Alex kreatywny kierownik działu reklamy, którego po czterech latach rzuciła narzeczona Elena. Ma on kilku oddanych przyjaciół: Petera, który notorycznie zdradza swoją żonę, Enrico, który podejrzewa iż jego ukochana ma romans oraz Flavio, którego kobieta trzyma pod pantoflem. Drugą główną bohaterką jest Niki siedemnastolatka, która zdaje maturę i dopiero co zerwała ze swoim chłopaka raperem Fabio. Ona także ma bardzo oddane przyjaciółki tzw. Fale są to Olly nimfomanka, która nikomu nie przepuści, Diletta która nie miała nigdy chłopaka oraz Erica..
Każdy żyje swoim całkowicie innym życiem, gdy pewnego poranka Niki rozpędzona na swoim skuterze wjeżdża w nowego mercedesa Alexa, owe zderzenie sprawia, że ich życie przewraca się do góry nogami. Narodzi się między nimi miłość, która będzie miała wiele przeszkód, przeciwności, pojawi się wiele pytań, gdyż różnica jaka ich dzieli to dwadzieścia lat.

Akcja książki toczy się w Rzymie, treść jest przesycona filozoficznymi sentencjami, pięknymi opisami, niekiedy o lekko erotycznym zabarwieniu.
Wciąga, zaciekawia, sprawia że sam zadajesz sobie pytanie czy taka miłość przetrwa,dojrzałość kontra szaleństwo.. Ocena bohaterów nie jest jednoznaczna raz zgadzam się z ich decyzjami, innym razem ich potępiamy. Po przeczytaniu tej powieści jaśmin będzie mi się kojarzył tylko z jednym ... ;-)
 

 
Jak już wracam z pisaniem to na całego, a co mi tam Kolejną książkę zaliczyłam, trochę inną niż te które Wam wcześniej opisywałam, gdyż jest to uwaga trudne słowo thriller

co pisze z tyłu książki:

"Każdy coś ukrywa. Wasz sąsiad, wasza żona, przyjaciel.. A gdybyście mogli wiedzieć o nich wszystko? Poznać ich lęki, najskrytsze tajemnice? Czy dalibyście się wciągnąć w tym celu w pewną grę..?"

teraz coś ode mnie:

Książka opowiada historię 10 osób, które zdecydowały się wziąć udział w reality-show. Każda z tych osób ma jakąś tajemnicę, którą musi zdradzić w czasie trwania programu, np. jest maltretowana żona,jest lesbijka która chce się ujawnić, jest gwiazda porno itd. Wszystko było by cacy gdyby nie fakt, że autobus którym jadą uczestnicy ulega wypadkowi i zostają oni "mieszkańcami" odludnego i wyludnianego miasteczka. Zaczynają dziać się dziwne rzeczy po kolei w bardzo drastyczny sposób są mordowani uczestnicy gry. Uczestnicy giną w bardzo wymyślny sposób morderca wykorzystuje do tego plagi egipskie. Jeden z bohaterów pamięta więcej niż pozostali z momentu "porwania autobusu", staje się on głównym bohaterem książki. Poznamy również mordercę i jego historię.

No cóż z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę przeczytacie ją w 2 dni bo jest dobra, wciąga i zaciekawi Was a dodam mimochodem, że zakończenie bardzo zaskakujące...

 

 
Z racji tego że stałam się biernym użytkownikiem pingera tylko czytam nic nie pisze postanowiłam idzie wiosna czas na zmiany.
A co tam strzelę Wam recenzyje podkładu z MNY, który to nabyłam w biedronce. Ha nawet samodzielnie wykonałam kilka fotosików tegoż podkładu wyszły jak wyszły no ale liczą się chęci
Będzie krótko i na temat..

OPAKOWANIE
szklane, z pompką (nie zacina się na razie ) pojemność 30ml

KONSYSTENCJA
wodnista, rzadka, ale wydajna wystarczy odrobina by pokryć całą twarz szybko stapia się ze skórą

ZAPACH
bezzapachowy (tak pisze na opakowaniu), ale ja wyczuwam zapach pudru (może mam coś z węchem nie sugerujcie się :-)

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Mój kupiłam w Biedronce za zawrotną sumę 20zł, ale można go dostać w każdej drogerii tylko trzeba mieć oczy szeroko otwarte, cena pewnie koło 30zł.

DZIAŁANIE
*lekka formuła nie zatyka porów
* nie zawiera olejków, talków i wosków ponoć same minerały i witaminy E i C (czego pewna nie jestem)
*filtry UVA/UVB (SPF 18)
*krycie- średnie, nie rzuca na kolana, fajnie wyrówna koloryt na skórze, zatuszuje drobne przebarwienia ale pryszcza nie ujarzmi trzeba użyć korektora
*matowienie no cóż bardzo lekkie ale to jest podkład do SUCHEJ SKÓRY !!! ona nie wymaga takiego matowienia jak skóra tłusta!!!
*nawilżenie odczuwalne, do tego stopnia że nie muszę stosować kremu nawilżającego pod makijaż a to już coś (z lenistwa oczywiście ;-)
*trwałość wg mnie ok 8 godzin
* rozświetlenie - żadne
* wybór kolorów (2 jasne i 4 średnie)

PODSUMOWANIE
Warto przetestować :-) polecam do suchej skóry,idealny również do mieszania z ciężkimi podkładami co ja czynie od czasu do czasu (mieszam z dermacolem i daje efekt BOSKI)

MOJA OCENA 7/10
  • awatar zielona85: @Tusiaczkowy Robak: jasne że każdy musi sam przetestować jeśli mi coś pasuje i odpowiada to wcale nie znaczy że Tobie będzie również pasowało pozdrawiam :)
  • awatar Tusiaczkowy Robak: @zielona85: rozumiem...jednak zawsze tak jest, że każdy na sobie musi przetestować bo mam inną karnację i już inaczej u mnie by wyglądało
  • awatar zielona85: @Tusiaczkowy Robak: kolor wpada w żółty i po chwili stapia się ze skórą, ja nałożyłam go dość dużo żeby było widać efekt krycia zresztą mój wypasiony aparat przekłamuje kolory ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Za radą jednej z pingerek kupiłam sobie podkład mineralny z MAYBELLINE Pure Liquid Mineral. Trafiłam akurat na promocję w Biedronce 19,99 zł za pełnowartościowy podkład (bardzo duży wybór kolorów )

CO PISZE PRODUCENT???


>>>Mineralny Podkład w Płynie<<<

DLA KOGO?
Dla kobiet poszukujących podkładu do skóry wrażliwej


RODZAJ CERY
Normalna, sucha i mieszana, polecany do cery wrażliwej


DZIAŁANIE
• Wyjątkowe połączenie właściwości antyutleniających minerałów oraz witamin E i C
• Podkład z minerałami, aby ukryć niedoskonałości cery
• Jednolity efekt, zdrowo wyglądająca skóra
• Formuła pozbawiona talków, olejków i wosku
• Filtry UVA/UVB (SPF 18)

JAK GO DOBRZE PRZETESTUJE TO WALNĘ RECENZJĘ
  • awatar urodowapasjonatka: moja siostra go miała ;)
  • awatar katarina136: Ja też czekam na recenzję :)
  • awatar SuriW: Miałam okazje wypróbować ten podkład, skusiłam się głównie ze względu na fakt, że jest zalecany to wrażliwej skory. Kupiłam go w normalnej cenie, bez promocji. Jedyne moje odczucia co do tego podkładu to NIGDY WIĘCEJ. Pieniądze wyrzucone w błoto :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Dziewczynki pomóżcie mi znaleźć jakiś dobry podkład który nawilży moją dość suchą skórę i zakryje jej niedoskonałości w skrócie jak w tytule ;-)
  • awatar joannag6: Ja mam z revlona :) do cery suchej nie wysusza :) nawilża krycie ma dość dobre;) ogolnie polecam
  • awatar SuriW: Polecam Eris Pharmaceris F, fluid nawilżający. Podobnie jak Ty mam suchą skórę, a do tego bardzo wrażliwą.
  • awatar OnA22_1988: rowniez takiego poszukuje....gdybys taki znalazla to daj znac:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
" Opowieść o grupie letników, spędzających wakacje w uroczym pensjonacie przy plaży. Zwyczajni ludzie w niezwyczajnej historii miłości, przyjaźni i zdrady."

Gdy zobaczyłam tę książkę na półce w bibliotece, pomyślałam pewnie jakiś smut, wakacyjna miłość, jakaś mała zdrada, nic wciągającego.. Ale bardzo się myliłam przeczytawszy tę książkę mogę stwierdzić że trzyma w napięciu do ostatniej strony!! Mogę ją Wam polecić z czystym sumieniem

Książka opowiada historię kilku ludzi, których losy przeplatają się. Nan jest ekscentryczną staruszką właścicielką starego niegdyś pięknego domu, dziś jej rezydencja zaczyna podupadać. Postanawia wynajmować pokoje dla letników, gdyż bardzo lubi towarzystwo ludzi. Jest ona samotną osobą, jej mąż popełnił samobójstwo zostawiając jej w spadku ogromne długi. Ma ona syna Michaela. Mężczyzna nie ma szczęścia w miłości, ostatnio wdał się w romans z mężatką do tego żoną szefa. Na wyspie pojawi się Daniel ze swoją żoną Bee i córeczkami. Facet przechodzi przez poważny kryzys w związku, czuje że żyje w niezgodzie ze swoją naturą, gdyż jest gejem i nie chce już tego ukrywać. Kolejną bohaterką książki jest Daff rozwódka z dorastającą córką. Żyła w idealnym małżeństwie, lecz pewnego dnia dowiedziała się, że mąż zdradza ją z koleżanką z pracy. Na wyspie kobieta pragnie odzyskać równowagę. Losy bohaterów scalą się, gdy wszyscy spotkają się na wyspie.

Książka jest zaskakująca, bardzo dobrze się ją czyta. Bohaterowie są bardzo zróżnicowani, mają różne problemy, różne doświadczenia życiowe ale wszyscy są zakochani w wyspie Nuntucket.